Trening siłowy

Trening siłowy

Każda kobieta marzy o jędrnych i kształtnych udach, zgrabnych nogach, które będą zachwycać przystojnych mężczyzn. Z kolei mężczyźni pragną świetnie wyrzeźbionego ciała, aby kusić kobiety. Na piękne ciała zwraca się szczególną uwagę w okresie letnim. Jest to wyzwanie dla każdego. O ciało, aby nabrało wymarzonych kształtów trzeba zadbać. Głównym i najlepszym sposobem są ćwiczenia. Zestawy ćwiczeń na łydki, uda, klatkę piersiową i brzuch mają na celu wzmocnienie i ukształtowanie mięśni. Ciało będzie seksowne i młode, a my nie będziemy wstydzić się pokazać się na basenie, czy też na plaży.

 

Aerobiczna szóstka Weidera

Dla osób, które chcą szybko uzyskać efekty płaskiego brzucha, idealnym rozwiązaniem jest szóstka Weidera. Jest to prosty zestaw sześciu ćwiczeń, wykonywanych  w seriach. Na początku ćwiczenia te nie zajmują zbyt wiele czasu, ponieważ należy zacząć od jednej serii, potem czas treningu może wzrosnąć do czterdziestu minut, a ilość powtórzeń serii do trzech. Szóstkę Weidera należy wykonywać codziennie, minimum przez 40 dni, by cieszyć się nie tylko efektem płaskiego brzucha, ale także wytrenować jego mięśnie. Ćwiczenia te są idealne zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. W pierwszym ćwiczeniu kładziemy się płasko na plecach  z rękami wzdłuż tułowia. Najpierw unosimy  lewą, a potem prawą nogę, przy czym przy uniesieniu powinna być one zgięte w kolanie, tworząc kąt 90 stopni.  Przy podniesieniu nogi, unosimy też barki i w tej pozycji wytrzymujemy trzy sekundy. W drugim ćwiczeniu unosimy dwie nogi, a reszta jest identyczna, jak w ćwiczeniu pierwszym. W trzecim ćwiczeniu powtarzamy czynności z pierwszego ćwiczenia, z tym że ręce zaplatamy na kark. W czwartym ćwiczeniu podnosimy obie nogi, a ręce mamy zaplecione na karku. W piątym ćwiczeniu podnosimy znów nogi na przemian, jednakże oprócz splecionych rąk na karku, podnosimy jeszcze klatkę piersiową. Podczas trzymania nóg w górze, wykonujemy ruch podobny do nożyc, czyli tak zwany rowerek. Szóste ćwiczenie jest identyczne jak pierwsze, z tą różnicą, że nóg nie zginamy  w kolanie, a utrzymujemy w powietrzu wyprostowaną przez trzy sekundy.

 

Skuteczność brzuszków

Brzuszki, czyli skłony w leżeniu na płasko znane są każdemu, nie tylko osobom, które próbują zadbać o mięśnie brzucha. Czy są skuteczne? Z pewnością tak, jeśli wykonujemy je prawidłowo, systematycznie i w odpowiednich ilościach. Dobrym wspomagaczem prawidłowej wersji brzuszków jest ławeczka na siłowni, nie obciążamy wtedy kręgosłupa, a ćwiczenia dają szybki efekt. Jeśli zaczynamy ćwiczyć, to zaczynamy od krótkich serii, nawet 20 powtórzeń, maksymalnie przez 10 minut. W domu brzuszki wykonujemy najlepiej na macie, robiąc serie 20 brzuszków z odstępami jednej minuty. Skłony mogą być wykonywane na wprost, tu odrywamy się krótko od podłogi i nie unosimy się do kolan. Dzięki temu nie obciążamy kręgosłupa. Możemy też wykonywać brzuszki na ukos, te są bardziej skuteczne, ale także bardziej wycieńczające, dlatego można ich zrobić mniej. Na płaski brzuch i spalanie oponki tłuszczowej pomaga również praca nóg, podnoszonych do góry, podczas leżenia na płasko. W przerwach między seriami możemy wykonywać skłony, wykonywane na stojąco, do boku.

 

Rower na płaski brzuch

Aktywny tryb życia, pobudza do pracy mięśnie i jelita, powodując, że nie odkłada się tkanka tłuszczowa. Dlatego częsta jazda na rowerze wspomaga metabolizm, a także trenuje mięśnie brzucha. Dla osób, które nie mają tyle silnej woli i nie są na tyle zdyscyplinowane, by dziennie ćwiczyć, rozwiązaniem może być jazda na rowerze do pracy czy na zakupy, zamiast autem. Rower nie zastąpi nam jednak diety i zdrowego trybu odżywiania się.  Jeśli wprowadzimy dietę bogatą w błonnik, ubogą w węglowodany, słodycze, tłuszcze i alkohol, to intensywny wysiłek fizyczny pomoże nam się pozbyć nadmiaru tkanki tłuszczowej, doprowadzając w szybkim czasie do idealnej figury i wypracowanych partii mięśni brzucha, ud i pośladków. Jeśli natomiast będziemy sobie folgować,  zwłaszcza zajadając się fast foodami czy słodyczami, to ćwiczenia przyczynią się do spalania nadmiaru zjedzonych kalorii, natomiast nie wspomogą naszego celu, jakim jest pozbycie się oponki na brzuchu czy stracenie kilku kilogramów.  Podobnie, jeśli wybierzemy się na rower tylko w weekend, to również nie przyniesie to żadnych efektu, jazda musi być bowiem  regularna,  uprawiana minimum pół  godziny dziennie.

 

Spalamy tłuszcz na basenie

Nie od dziś wiadomo, że woda zmniejsza opór i tym samym ćwiczenia wykonywane w wodzie nie obciążają układu kostnego, a także pomagają szybko pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Oczywiście basen zalecany jest ogólnie dla osób z nadwagą, choć także osoby cierpiące na tak zwaną oponkę brzuszną także mogą dzięki pływaniu stracić nadmiar kilogramów. Jeśli bowiem lubimy pływać, to z pewnością  o wiele łatwiej wytrwamy w dziennych ćwiczeniach, niż katując się na siłowni, czy próbując się zmobilizować, by ćwiczyć dziennie w domu. Basen wspomoże nasz wysiłek, zarówno poprzez  pływanie, na przykład trzy razy w tygodniu, jak i przez aerobic wodny, który w ostatnim czasie jest bardzo popularny. Taki aerobic jest szczególnie zalecany osobom, które nie potrafią pływać i w związku z tym nie są wstanie tracić zbędnych kilogramów na basenie. Tutaj też niezbędna jest silna wola, ponieważ tylko regularne ćwiczenia w wodzie mogą przynieść pożądany efekt. Możemy ćwiczyć dziennie, chcąc osiągnąć szybki efekt, albo nastawić się na regularne ćwiczenia, na przykład trzy razy w tygodniu. Przed aerobikiem czy pływaniem nie objadamy się, a także po ćwiczeniach warto zjeść coś lekkiego, co nie obciąży naszego żołądka.

 

CYKL TRENINGOWY - PROPONOWANE ĆWICZENIA

Spacer farmera

Zawodnik podnosi dwie walizki o wadze np. każda po 125kg i idzie z nim maksymalną odelgłośc jaką uda mu sie przejść bez dotykania walizkami podloża.

Wyciskanie maszyny na barki

Zawodnik wyciska do góry z wybiciem z nóg maszynę na maksymalną ilość powtórzeń.

Waga płaczu przodem

Zawodnik trzyma przed sobą na wysokości pomiędzy czołem a brodą obciążenie o wadze 25kg; konkurencje wygrywa zawodnik, który najdłużej utrzyma dane obciążenie.

Zegar

Zawodnik podnosi ramię zegara i idzie z nim na maksymalną odległość jaką uda mu sie przejść w obwodzie koła. Sędziowie mierzą odległość w stopniach.

Przerzucanie opony

Zawodnik musi przerzucić sześć razy w jak najkrótszym czasie oponę o wadze np. 360 kg.

Martwy ciąg z platformą

Zawodnik unosi platformę o wadze np. 600kg z ziemi do pełnego wyprostu na maksymalną ilość powtórzeń.

Spacer buszmena

Bieg z konstrukcją z kształcie ramy z obciążeniem 340kg na odległość 20 metrów na czas.

Wrzucanie worków na rampę

Zawodnik na gwizdek sędziego wrzuca trzy worki o wadze 100kg na rampę.

Bieg z balami

Zawodnik na gwizdek sędziego biegnie na odległośc 20 metrów z balami ważącymi od 100-130kg.

Ciągnięcie tira w szelkach

Zadaniem zawodnika jest przeciągnięcie TIR'A 8 -12 ton na dystansie 20 metrów w jak najkrótszym czasie.

Trzymanie beczek

Zawodnik stoi pochylony na podeście trzymając uchwyty, do których przymocowane są łańcuchy obciążone stojącymi na ziemi beczkami o wadze165- 175 kg każda

Wyciskanie belki na ilość powtórzeń

Zawodnik wyciska belkę 125kg z ziemi nad głowę na ilość powtórzeń.

Ciągnięcie auta w siadzie

Zawodnik ciągnie auta w siadzie na odległość 20 metrów.

Wrzucanie kul na podesty

Zawodnik wrzuca na podesty kule o wadze od 120kg-180kg.

Schody

Pokonując poszczególne schody zawodnik musi umieścić trzy walizki (waga200kg,250kg i 300kg) na górze na platformie. Zawodnicy muszą umieścić na platformie walizki w kolejności od najlżejszej do najcięższej.

Waga płaczu bokiem

Stojąc trzymamy obciążenie na wyprostowanych ramionach na boki 2 x13kg.

Ciągnięcie tira w szelkach bez liny

Zawodnik ciągnie tira na odległośc 20 metrów bez pomocy liny z przodu.

Kobiety a kulturystyka

Podczas gdy zawody strongmanów stawały się coraz popularniejsze i zdobywały sobie coraz większą liczbę kibiców, jedynie kwestią czasu było zorganizowanie zawodów dla kobiet, które czuja się równie silne. Do wprowadzenia tego pomysłu w życie doszło w końcu w 2001 roku. Pierwsze zawody z serii World’s Strongest Woman zorganizowała IFSA (Międzynarodowa Federacja Siłaczy). Kilka lat później, w 2004 roku, impreza WSW została odwołana z powodu wycofania się głównych sponsorów imprezy. Jednak IFSA postanowiła kontynuować cykl zmagań, ale pod zmieniona nazwą. Od tej pory zawody nazywają się Strongwoman World Championship.

Konkurencje w zawodach kobiet są takie same, jak konkurencje podczas zawodów mężczyzn: spacer farmera, waga przodem, opona, przeciąganie samochodu,  i inne. Jedyną różnica jest waga poszczególnych przyrządów, która jest mniejsza, niż w przypadku analogicznych sprzętów stosowanych podczas zawodów mężczyzn. Nie wpływa to jednak na poziom widowiskowości czy emocji wśród widzów zmagań. Wielu komentatorów zwraca uwagę na zdecydowanie wyższe walory estetyczne konkurencji z udziałem kobiet.

Tak jak popularność zmagań strongmanów wynikała z odnoszonych przez polskich siłaczy sukcesów na arenie międzynarodowej, tak popularność kobiecych zawodów wypływała w dużej części z sukcesów Anety Florczyk, pochodzącej z Malborka polskiej strongwoman i byłej zawodniczki trójboju siłowego i podnoszenia ciężarów. Florczyk zwyciężyła w tych zawodach czterokrotnie: w latach 2003, 2005, 2006 i 2008.

 

Trenuj MMA

MMA to po polsku mieszane sztuki walki . Coraz popularniejsze jako te najbardziej brutalne spośród legalnych walk. Kickboxing popularny jest od dawna na całym świecie, zwłaszcza w Japonii czy Holandii. A czy z drugiej strony jest lepsza nazwa dla pojedynku „bez reguł”, który odbywa się na wschodzie Europy, niż „Bestia Wschodu”? Śmiem wątpić. Korzystając z popularności MMA w Polsce, holenderska firma promująca MMA i kickboxing zorganizowała 14 listopada 2009 roku w Gdyni galę Beast of the East, na której można było obejrzeć zarówno pojedynki uznanych już zawodników MMA, których firma promotorska o nazwie „Beast of the East” ma pod swoimi skrzydłami, jak też równie dobrych w swojej dyscyplinie kickbokserów walczących w formule K-1. Impreza była częścią światowej serii walk pod wspólną nazwą, które odnosiły duży sukces, zarówno promotorski, jak i medialny, i wyrobiły nazwie konkretną markę, zanim trafiła do Polski.

Ponieważ firma Beast of the East zapewniała znane nazwiska, promowanie gdyńskiej imprezy było ułatwione. Zawodnicy również spisali się świetnie, co zawsze podnosi atrakcyjność imprezy i robi jej dobry public relations. Dzięki temu sama gala odniosła na tyle duży sukces, że organizatorzy postanowili zorganizować kolejną pół roku później.

11 czerwca 2011 roku odbyła się kolejna gala z serii, w której główną walkę wieczoru stoczyli ze sobą Michał „Masakra” Kita i Damian „Pitbull” Grabowski. Była to jednak ostatnia gala cyklu organizowanego przez firmę Beast of the East ulokowana w Polsce. A szkoda. Bo nazwa jest idealna.

 

Najtrudniejsze konkurencje według Pudziana

Na zawodach Strongman rozgrywanych jest mnóstwo widowiskowych konkurencji, których pokonanie dla zwykłych osób wydaje się wręcz nieprawdopodobne. Ale jak się okazuje, również sami zawodnicy różnie sobie radzą z poszczególnymi dyscyplinami, bo powodują one odmienne obciążenia dla ciała, mięśni oraz psychiki.

Naszemu najlepszemu strongmanowi, Mariuszowi Pudzianowskiemu, najwięcej kłopotów sprawiało wyciskanie platformy. Polega to na unoszeniu z poziomu barków do pełnego wyprostowania ramion ciężaru, który jest przytwierdzony na stałe tylko z jednej strony (stąd angielska nazwa „prasa Wikinga”). Punktowana jest tu ilość powtórzeń, w czasie których rzeczywista waga platformy wynosi od 140 do 200 kg. Często do jej obciążenia używano np. quadów, żeby wyglądała jak najbardziej efektownie.

Drugą słabszą dyscypliną Dominatora była waga płaczu, w której zawodnicy mają za zadanie utrzymać ciężar przez maksymalny czas i w określonej pozycji. Trzymają go w dłoniach na wyprostowanych ramionach co najmniej na wysokości barków, a nie wyżej od czoła. Waga występuje w dwóch odmianach: przodem i bokiem. W tej pierwszej siłacz trzyma jeden 25 kg ciężar przed sobą, a w drugiej są dwa ciężarki po 12,5 kg na każdą rękę.

Jednakże w wielu innych konkurencjach Pudzianowski radził sobie doskonale i ustanawiał nawet światowe rekordy.

 

Najsilniejszy wśród najsilniejszych

Ten, kto jest silny, chce być zwykle silniejszy od innych. Gdy mówimy o sporcie, taka rywalizacja staje się oczywista i w pełni zrozumiała. Zebrać najsilniejszych reprezentantów każdego kraju i kazać im rywalizować – tak było by najprościej. Jednak nie punktu widzenia organizatorów takiej imprezy, gdyż, pretendentów do tytułu byłoby zbyt wielu.

Zawody indywidualne o tytuł Najsilniejszego Człowieka Świata i RV Trophy (nagroda za pierwsze miejsce) są organizowane od 1977 roku, gdy pierwszym zwycięzcą został Amerykanin, Bruce Wilhelm. Wtedy jeszcze impreza nie miała dużej renomy, a uczestnikami (i zwycięzcami) byli przede wszystkim Amerykanie. Zaproszono ośmiu zawodników różnych dyscyplin sportowych związanych z siłą, a konkurencje niekoniecznie przypominały te znane nam dzisiaj z zawodów siłaczy. W kolejnych latach Amerykanie zaczęli jednak ulegać Skandynawom, potem – siłaczom z innych krajów. Wymyślano kolejne dyscypliny, które miały by zwiększyć atrakcyjność zawodów dla widzów, i już wtedy pojawiły się niektóre konkurencje, które na zawodach strongmanów można obejrzeć do dziś. Ponieważ zawody stały się imprezą stricte międzynarodową, zawody zaczęły również odbywać się w różnych miejscach całego świata. Po raz pierwszy konkurs przeniósł się za granice USA w 1983 roku i odbył się w Christchurch w Nowej Zelandii. Zawody w 2011 roku wygrał Amerykanin Brian Shaw, który w 2011 roku zwyciężył również w Arnold Strongman Classic, a w 2012 roku zajął w nich drugie miejsce.

W historii zawodów World’s Strongest Man Polacy odnieśli wiele sukcesów. Nie pobitym dotąd rekordem w liczbie zwycięstw zawodów pochwalić się może Mariusz Pudzianowski, któremu sztuka ta udała się pięciokrotnie i na razie nie wygląda na to, ze ktoś miałby mu ten rekord odebrać.

Probolan 50

Zamów dzisiaj i otrzymaj darmową wysyłkę i gwarancję satysfakcji.

50% Tylko dziś!
4.5 5 15